W końcu wsiadłem na rower :) Trasa standardowa, czyli Kosina-Białobrzegi-Korniaktów Płn.-Budy Łańcuckie-Korniaktów Płd.-Białobrzegi-Kosina. Wieczorkiem było już całkiem chłodno i przyjemnie się jechało. Pozdrower :)
No cóż, miałem trochę przerwy w jeździe. Jakoś tak wyszło, że nie mogłem się zebrać do jazdy. Wychodzi leń :p Dziś mały wypad do Łańcuta, przez E4,odebrać od kumpla odtwarzacz mp3, a później to już taka jazda do domu przez Głuchów-Dębinę-Białobrzegi-Kosina. Nawet fajnie się jechało tylko trochę wiatr mocny był. Szczególnie w stronę do Łańcuta straszny czołowy...
Na początek mały wstęp, bo to moje pierwsze wpisy :) Witam więc wszystkich. Nie jeżdżę od dziś. Może niezbyt intensywnie i regularnie ale staram się. Coraz bardziej ;) Mój rower to też nie jest cud techniki. Ot stary Wheeler Proline 800. Będzie miał już z 11 lat jak dobrze liczę. Trochę wyremontowany i odchudzony i jakoś jeździ. Może po sezonie coś kupię nowszego. Zobaczymy. Postanowiłem się zarejestrować. Może to mnie zmobilizuje do częstszej jazdy ;) Zaczynam blog od takiego małego przetarcia przed planowaną wyprawą na Kalwarię Pacławską. Dziś dość ciepło było a ja raczej słabą formę mam. Od dłuższego czasu... Trasa to Kosina-polami do Rogóżna-przez Nowosielce-Białoboki do szosy-Gać-Markowa-Albigowa-Wysoka-Sonina-Głuchów-i drogą polną wzdłuż torów do Kosiny.